Ciekawostki maturalne rozerwij się

Zacznijmy od słowa "matura". Pochodzi ono z języka łacińskiego "maturus" czyli dojrzały ("matura" znaczy "dojrzała", a "maturum" - "dojrzałe").

Dlatego egzamin maturalny często nazywa się egzaminem dojrzałości. W różnych krajach matura nosi różne nazwy:
w Wielkiej Brytanii jest to "A-level examinations", w USA "SAT" lub "ACT", w Austrii "Berufs-Matura", w Niemczech "Abitur", we Francji "Baccalauréat", w Hiszpanii "Selectividad", a we Włoszech "Maturita".

głowa Roberta

Wielu maturzystów z chęcią dopadłoby osobę, która wprowadziła w życie egzamin maturalny i osobiście powiedziało, co o niej myśli. Nieprawdaż!? :-).

Niestety, może się okazać, że nie jest to możliwe. Egzamin dojrzałości zdawano już wiele tysięcy lat temu. Każde plemię, państwo czy też wiek miał swojego rodzaju "egzamin dojrzałości".

Uważa się, że twórcą matury, jaką my znamy, jest baron Karl Abraham von Zedlitz und Leipe, pruski minister stanu, sprawiedliwości i doradca ds. szkolnictwa. Było to w 1788 roku, czyli 226 lat temu.

Von Ziedlitz przewodził grupie pedagogów, która za najważniejszy element edukacji licealnej stawiała wykształcenie w uczniach umiejętności samodzielnego, kreatywnego myślenia. W ciągu dwudziestu lat von Ziedlitz zrewolucjonizował pruską edukację, chociaż zrewolucjonizowanie to należy traktować z przymrużeniem oka.

W ówczesnych czasach wykształcenie średnie, nie wspominając o wyższym, było przywilejem dostępnym jedynie dla wybranych, a ich przygoda ze szkołą kończyła się zazwyczaj w domu, ewentualnie na kilku pierwszych klasach szkoły podstawowej. Z tych też powodów postępowy baron narażony był na niedobory wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej.

Dzięki uporowi barona Karla von Ziedlitz szkoły zostały otwarte także dla dziewcząt, a do programu nauczania wprowadzono geometrię, przyrodę, historię, geografię, język ojczysty oraz rzemiosło. Jak nietrudno się domyślić z czasem, te właśnie przedmioty stały się wymagane na egzaminie maturalnym. Jako ciekawostkę można dodać, że to właśnie baron von Ziedlitz wprowadził do szkół zwyczaj zwracania się do słuchaczy „proszę państwa".

dziobiemy.pl

Matura pojawiła się w Polsce dopiero w XIX wieku i od samego początku świadczyła o wysokim poziomie wiedzy, otwierała drogę na studia i podnosiła status społeczny.

Z roku na rok pytania maturalne są łatwiejsze, przez co stale rośnie liczba osób ze świadectwem dojrzałości w ręku. Dzięki temu już blisko 2 mln osób wybiera się na studia (w roku 1990 było to zaledwie 400 tys. os.).

"W 1773 roku w Polsce powstała ministerstwo oświaty (Komisja nad Edukacją Młodzi Szlacheckiej Dozór Mająca). Komisja ta całkowicie zreorganizowała system polskiej edukacji - przede wszystkim zaczęto nauczać w języku polskim (...), wprowadzono nowe przedmioty jak historia i wychowanie fizyczne, duży nacisk kładziono na języki obce, gramatykę, logikę, matematykę, chemię i fizykę. Ponadto wprowadzono podział na szkoły podstawowe i średnie.

Pierwszy egzamin maturalny w Polsce odbył się w 1812 roku na ziemiach Księstwa Warszawskiego, a w 1823 roku wprowadzono go także w zaborze pruskim. (...)

Matura w okresie międzywojennym zdawana była w gimnazjum i była bardzo podobna do tzw. „starej matury", obowiązującej w Polsce w latach 90. Uczniowie obowiązkowo pisali wypracowanie z języka polskiego oraz z drugiego przedmiotu, który wybierali w zależności od profilu klasy, do jakiej uczęszczali. Matura ustna zdawana była z czterech przedmiotów również związanych z profilem klasy danego ucznia. Taki system trwał do 1939 roku. W czasie wojny nie tylko nie zaprzestano nauki, ale przeprowadzano również egzaminy maturalne, nazywane wówczas Kriegsabitur, czy dosłownie „wojenna matura".

Matura w czasach stalinizmu i socrealizmu obejmowała obowiązkowe przedmioty pisemne: język polski i matematykę, oraz ustne: fizykę, historię i naukę o społeczeństwie. Zdarzało się, że egzaminy odbywały się jednego dnia. Egzamin w tamtym okresie mógł przyprawiać o gęsią skórkę, znacznie bardziej niż dziś. Maturzysta, pisząc lub odpowiadając ustnie, był nieustannie prześwietlany pod kątem poglądów społeczno-politycznych. Jedno nieprzemyślane słowo i „czynnik ludzki" w postaci komisji egzaminacyjnej mógł z łatwością oskarżyć maturzystę o bycie „wrogiem ludu". Niemniej jednak egzaminatorzy pomagali zdającym, podpowiadali na egzaminach ustnych, a na pisemnych uczniów sadzali tak, by jeden drugiemu mógł pomagać. W tych ciężkich czasach ten kto zdał maturę mógł być z siebie naprawdę dumny - miejsc na uczelniach nie było za wiele, więc komisje egzaminacyjne oceniały maturzystów bardzo ostro, skutecznie zmniejszając liczbę uprawnionych do podjęcia studiów. Ta niełatwa sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy społeczeństwo z wolna czuło nadchodzące duże zmiany społeczno-polityczne.

dziobiemy.pl

www.stat.gov.pl

Polskie matury z matematyki, choć uchodzą za bardzo trudne, mogą być łatwe dla maturzystów z innych krajów. Poniżej kilka przykładowych matur.

Arkusze maturalne z matematyki:
- podstawowa w Niemczech
- rozszerzona w Niemczech
- obowiązkowa w Niemczech
- podstawowa w Wielkiej Brytanii
- rozszerzona w Wielkiej Brytanii
- podstawowa w USA

różne strony www

Wybraliśmy dla was wspomnienia kilku znanych osób na temat matur.

Aktor Marek Kondrat bez najmniejszych skrupułów opowiada, że ściągał na maturze z matematyki. A kompozytor Jerzy Satanowski przyznaje, że szkoła była dla niego udręką.
- Myślę, że oblano mnie trochę złośliwie, bo zbyt wiele czasu poświęcałem teatrowi, a nie szkole - mówi Tomasz Kot. - Fakty są takie: nie zdałem matury, ale to mi wyszło na dobre, bo dostałem angaż w teatrze, a po roku - kiedy zdałem tę nieszczęsną maturę - od razu dostałem się do szkoły teatralnej.

Od studniówki - teoretycznie - maturzystom nie wolno podcinać włosów. W ten przesąd uwierzyła Alicja Bachleda-Curuś, która egzamin dojrzałości zdawała w 2002 roku. Przyznała się wtedy, że zaraz po zdaniu języka polskiego, angielskiego i hiszpańskiego pobiegnie do fryzjera.

- Nie ma nic bardziej uspokajającego na maturze niż tabliczka czekolady, a w środku oczywiście... ściąga! - przyznaje piosenkarka Reni Jusis.

Na pisemną maturę z historii pojechałam rowerem, żeby się dotlenić - mówi Joanna Brodzik, aktorka wcielająca się w rolę Magdy M. - Od tamtej pory moim sposobem na stres jest wyjście na świeże powietrze i kilka głębokich oddechów.

Matura potrzebna mi była, żeby pójść na studia. Podszedłem do niej na zasadzie "tylu baranów przede mną zdawało, to i mi też się jakoś uda". Przez pierwsze dwie i pół godziny jadłem kanapki, a potem dostałem rozwiązanie od osób z przodu, nie mogę powiedzieć od kogo. Wtedy podeszła do mnie nauczycielka i powiedziała: Wójcik, tylko nie próbuj rozwiązywać zadania na 6! No i nie rozwiązałem. Moja rada na naukę przed maturą - im później, tym lepiej. Najlepiej zacząć się uczyć tak gdzieś na dzień przed, wtedy będziemy mieli najbardziej aktualne informacje - zwłaszcza z historii, gdzie cały czas coś tam zmieniają, znajdują - mówi Marcin Wójcik, autor skeczy i założyciel kabaretu Ani Mru-Mru, matura 1993.

Elizabeth Duda, aktorka, osobowość telewizyjna, matura 1998: Lata licealne spędziłam w Paryżu, tam też pisałam maturę. Matura francuska zupełnie różni się od tej w Polsce i jest jedną z najtrudniejszych w Europie. Każdy przedmiot, którego się uczymy, musimy kończyć egzaminem pisemnym i ustnym - czyli mamy około 15 egzaminów maturalnych. Język francuski zdaje się już po dwóch latach liceum, a na trzecim wybiera się opcję, ja wybrałam matematyczną.
Prócz tradycyjnych przedmiotów zdawać też trzeba filozofię, która wszystkim spędza sen z powiek, musi być też jakiś przedmiot artystyczny lub nietypowy język. Ja zdawałam polski - oczywiście ze względu na moje pochodzenie no i to, że odwiedzając w wakacje babcię w Polsce miałam kontakt z żywym językiem. Po maturze dostałam się na Stosunki Międzynarodowe w Paryżu, które po dwóch latach rzuciłam dla Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi. Powrót do korzeni i studia w słynnej łódzkiej filmówce to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć w życiu. Bo właśnie w Polsce jestem szczęśliwa, tu odnalazłam swoją drogę i wciąż poznaję genialnych ludzi.

Nie wszyscy znani mają maturę... Oto kilka przykładów:
- aktorka Drew Barrymore
- aktor Nicolas Cage
- piosenkarka Agnieszka Chylińska
- piosenkarz Robert Gawliński
- aktor Henryk Gołębiewski
- piosenkarka Edyta Górniak
- noblista Gunter Grass
- piosenkarz Zbigniew Hołdys
- polityk Andrzej Lepper
- prezenter TV Szymon Majewski
- piosenkarz Maciej Maleńczuk
- sportowiec Adam Małysz
- aktorka Paulina Młynarska
- aktorka Sarah Jessica Parker
- piosenkarz Peja
- znana z bycia znaną Jola Rutowicz
- reżyser Andrzej Wajda
- prezydent Lech Wałęsa
- pisarz Andrzej Stasiuk
- aktorka Grażyna Szapołowska
Wniosek: Jeśli jesteś z czegoś bardzo dobry, to bez matury też sobie poradzisz.

perspektywy.pl

poznan.naszemiasto.pl

opracowanie własne zespołu e-math.pl

Wpadki przytrafiają się nie tylko maturzystom ale i organizatorom matur.

W 2011 roku w jednym z warszawskich liceów ogólnokształcących pytania maturalne z matematyki "wyciekły" wprost w ręce maturzystów.

W 2011 roku egzamin z geografii sprawił poważny problem maturzystom. W jednym z zadań należało dobrać odpowiedni wykres do treści zadania, ale… wszystkie wykresy były identyczne... W ramach zadośćuczynienia CKE zapewniała, że nie wpłynie to negatywnie na oceny z egzaminu.

Kolejna wpadka pojawiła się w zadaniu, którego polecenie jednoznacznie nakazywało wybrać jedną odpowiedź, natomiast poprawnych odpowiedzi było kilka.

W 2005 roku zadanie maturalne z informatyki polegało między innymi na zapisaniu na dyskietce poprawnie wykonanego ćwiczenia, ale zostało ono przygotowane tak, że nie mieściło się na dyskietce…

Jak podaje Wikipedia: "Uczniowie oceniają poziom matury generalnie za średnio trudny, lecz żalą się przeważnie na brak odpowiedniej ilości czasu na analizę i rozwiązanie zadania (dotyczy do zwłaszcza dziedzin ścisłych, takich jak matematyka czy informatyka). Znaczna część osób, zdających maturę w 2005 roku, zarzuca Ministerstwu Edukacji Narodowej złe stopniowanie poziomów trudności matury próbnej i tej prawdziwej. Matura próbna była – według ich oceny – względnie prosta i mało wymagająca, podczas gdy prawdziwa okazała się wielokrotnie trudniejsza. Zdarzają się również nierzadko głosy, że arkusz podstawowy z niektórych przedmiotów zawiera trudniejsze zadania, aniżeli rozszerzony (najczęściej wymienia się jako przykłady arkusze z języka polskiego, historii i matematyki)."

Przedstawiciele szkół nierzadko wskazują, że problematyczne są absurdalne wymogi techniczne oraz rozdmuchana biurokracja. Przykładem może być konieczność wyposażenia pracowni informatycznych w odpowiednie, wybrane przez zdających licencjonowane oprogramowanie, zapewnienie bezpiecznego przechowania arkuszy, protokołowanie większości czynności, szczegółowe przepisy odnośnie zachowania się członków komisji podczas egzaminu itp.

Co roku w Internecie aż kipi od „przecieków", „pewniaków" itp. Nie warto w nie wierzyć - zazwyczaj to zwykła podpucha, mająca nabić kliknięcia na www.

…i pamiętaj „mordy krzyżaków były straszne".

Masz jakieś marzenie maturalne? Napisz je na baloniku (wirtualnym) i wyślij do nieba...

Może Twoje marzenie się spełni... Z pewnością... Może nawet szybciej niż myślisz... Wyślij balonik ze swoim życzeniem. Zbieraj równania prawdziwe, a balonik nabierze więcej powietrza. Nie przesadź, bo od nadmiaru powietrza balonik pęka - uruchom grę "eMathowyBalonik"...

Historia z życia wzięta czyli jak dożyć do matury i nie zwariować. I oczywiście zdać! E-math.pl dzielnie jej pomaga w przygotowaniach!

"Cześć, jestem Klaudia i w tym roku będę pisać maturę. Postanowiłam więc, że opiszę Wam swoje przygotowania do niej, a także trochę życia codziennego.

Zawsze chciałam pisać, od dzieciństwa było to moim wielkim hobby - teraz w końcu mogę się wykazać. Ten blog napiszę z pewnym dystansem, bo łatwiej jest mi tak opisać wiele spraw dotyczących mojego życia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i życzę miłego czytania :)"

A całość możesz znaleźć i przeczytać tu:
100doMatury.blogspot.com
lub tutaj:
facebook

blogerka Klaudia

Rozładuj stres z naszą grą. Jest wiele sposobów na rozładowanie emocji. My polecamy udział w prostej i odprężającej grze.

Napompuj balonik... a nawet duuużo baloników. Zobacz ile zdołasz nadmuchać - uruchom grę "MaturoWyzywacz"...

e-math.pl

Rozwiąż mały kwiz, odpowiedz na kilka pytań i dowiedz się do jakiego matematyka ci bliżej...

Po kilku pytaniach i Twoich odpowiedziach może dowiesz się czy bliżej Ci do Talesa, czy do Banacha... a może Pitagorasa...
Kliknij tu i baw się dobrze.

Niektórzy wierzą, że można "zaczarować" wynik matur. Ucz się po studniówce. Wszyscy wiedzą, że wiedza zdobyta przed studniówką wyparuje wraz z alkoholem i zostanie wytrząśnięta podczas tańca.

Nieoceniona pomoc poduszki. Jeśli masz kłopoty z nauczeniem się przedmiotu, to wkładaj książki pod poduszkę. Podczas snu, wiedza z książek przenika bezpośrednio do głowy.

Wizyta w Częstochowie lub/i wyprawa na Giewont z pewnością pomoże. Do Częstochowy najlepiej iść na kolanach, a szczyt Giewontu najlepiej zdobyć w klapkach.

Fryzura jest ważna. Ostatnie poprawki fryzury są dozwolone tylko do rozpoczęcia balu maturalnego. Potem nie wolno ich tknąć... no chyba, że nie chcesz zdać matury. Pamiętasz Samsona? Jego siła też tkwiła we włosach. Każdy stracony milimetr włosów pomniejsza Twoją wiedzę. Sto dni do matury jakoś wytrzymasz, ale pomyśl co się stanie, jeśli będziesz miał poprawkę sierpniu.

Ubranie. Wiadomo, że musisz je mieć, ale nie dowolne. Panie obowiązuje czerwona bielizna... najlepiej ta ze studniówki (warto pomyśleć o jej wypraniu). Przyda się też podwiązka.
Panowie mają łatwiej - wystarczy garnitur i buty ze studniówki. Ma to podobno związek z pozytywnym naładowaniem studniowkową energią.

Łóżko w pokoju przestaw na ścianę za drzwiami, tak by otwierane drzwi przysłaniały łóżko. To zapobiegnie umykaniu wiedzy. W tym samym miejscu trzymaj książki (najlepiej pod łóżkiem). Wstając MUSISZ postawić na ziemię najpierw prawą stopę!
Prawa stopa jest niezmiernie ważna. To ona powinna przekroczyć próg szkoły jako pierwsza, to ona powinna przekroczyć próg sali egzaminacyjnej jako pierwsza…

Żadnych drabin i przechodzenia pod nimi!

Czarny kot nie jest Twoim przyjacielem, aż do dnia zdania matury.

Zakonnice omijaj szerokim łukiem.

Nie pozwól, by dotknął cię uczeń podstawówki lub gimnazjalista, bo wyssie z Ciebie całą wiedzę.

Kominiarz jest Twoim sprzymierzeńcem... o ile patrząc na niego trzymasz jakiś guzik... najlepiej guzik kominiarza.

Czerwona nitka ściągnie wzrok czarownicy i nie będzie mogła rzucić na Ciebie uroku.

Czterolistna koniczyna w portfelu z pewnością nie zaszkodzi.

Podkowa w Twoim domu może tylko pomóc, ale pamiętaj, że musi to być podkowa znaleziona, a nie kupiona.

Nie należy dziękować, gdy ktoś życzy szczęścia na egzaminie

Powodzenia (nie dziękuj!)

opracowanie własne zespołu e-math.pl

Zdajesz w tym roku maturę? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią? Zapraszamy do krótkiej ankiety.

Zobacz co odpowiedzieli maturzyści na nasze pytania...
Andrea, Marta, Magda, Karolina, Edyta, Joanna, Weronika, Ola, Magda, Emilka, Angelika, Dorota, Kasia, Julia, Anna, Magdalena, Natalia, Aleksandra, Kinga, Angelika, Justyna, Anna, Sara, Gabriela, Julia, Sebastian, Karolina, Karolina, Justyna, Fre, Klaudia, Alicja, Karolina, Olga, Iwona

opracowanie własne e-math.pl

Przeczytaj nasze miniwywiady z nauczycielami.

Zobacz co odpowiedzieli w naszej ankiecie nauczyciele:
(członkini komitetu egzaminacyjnego) pani Krystyna, pani Kasia, pani Urszula

opracowanie własne zespołu e-math.pl